Jedna z przyczyn huśtawki nastroju

Tu i teraz, jestem na TAK. To moja Przestrzeń, nic nie muszę zmieniać i udoskonalać. Po prostu jestem, odczuwam jedność ?


Jeśli przeżywasz huśtawki nastrojów, widzisz jak umysł i jego pytania dają Ci do wiwatu, jak śledzi Cię uczucie niepokoju lub popłochu, wkurzysz się bo przecież wiesz, że to nic nie da, chcesz być radosny, ale o tym „zapominasz”… to bardzo możliwe, że właśnie doświadczasz „rodzenia siebie”. Jakiś stary aspekt umysłu, jakaś iluzja która już Ci nie służy, jeszcze wojuje i liczy, że przetrwa, jednak ginie, przepala się, a Tobie serwuje zmagania, uczucia zmęczenia i niemocy.


Ty po prostu obserwuj, nie miej do siebie za złe że wchodzisz w to za bardzo, ze nie potrafisz złapać dystansu. To trwa moment kulminacyjny, nie wiesz jak długo jeszcze, ale w końcu minie i nastąpią spokoj, jasność i radość.


A przynajmniej w tym aspekcie ? Bo ile Twoich cząstek Światła jest już gotowych do rozbłyśnięcia, ile staruch schematów drży w posadach i wyczuwa nadchodzący kres?


Są w Tobie kody Życia, a Życie to Zdrowie, Radość i Obfitość, Wolność i Spontaniczność. To czas rodzenia się nowej jakości Życia. Tak naprawdę ona już istnieje, a Ty ją właśnie w tym procesie integrujesz.


Obserwuj, oddychaj i się uśmiechaj. Albo po prostu tańcz ???


Zachęcam aby posłuchać słów jakby Twoje wnętrze śpiewało do Ciebie, a Ty do niego ?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *