#KaMa na tropie 6 – Przenikanie

Kliknęła w teledysk Enrique Iglesiasa, który jej znajomy wrzucił na tablicę na FB. Po Enrique spodziewała się wiele, ale nie tego, że w pierwszych taktach usłyszy dźwięk wielorybów. Siedziała jak urzeczona dając się poprowadzić muzyce i obrazom clipu Ring my bells. 

Poczuła ciepło w dłoniach. Odczuwała swoją Przestrzeń nasyconą wibracją radości i ekscytacji z czekającej ją podróży. Zanurzona w tym rozluźnieniu i ciekawości wrzuciła do koszyka dwa nowe kostiumy kąpielowe. Czarny jednoczęściowy, z seksownie powycinanymi w wielu miejscach bokami. I białe bikini, z figlarnym splotem cienkich paseczków. Tym razem postawiła na styl glamour, co się będę ograniczać… Dość działania schematami, że opalę się w paski… 

Liczyła się frajda i zmysłowość, a tę czuła już przez sam fakt oglądania zdjęć, co dopiero na żywo… Oczami wyobraźni widziała siebie jak spaceruje po plaży lub siedzi w sferze beach baru, z którego dobiegający rytm muzyki bez pytania porusza jej biodrami. 

Fizycznie siedziała przy komputerze, ale stanem wewnętrznym była w słonecznej Przestrzeni i czuła bardzo wyraźnie jak przyciąga męskie, intensywne spojrzenia. O tak, tym razem czas na przyjmowanie energii, która podąża w moją stronę… wprost, bezwstydnie, bez skromności, wręcz przeciwnie, w świadomym eksponowaniu swojej kobiecości i emanowaniu sexapealem… Świecie! przyzwalam, abyś mnie rozpieszczał… W rozmarzonym uśmiechu wzięła głęboki, spokojny wdech i falą prosto z serca wysłała energetyczny sygnał. 

Kliknęła zapłać, przelew poszedł. 

Nagle coś ją tknęło. Bez zastanowienia wstała od komputera i przeszła do sypialni przyjrzeć się swojej Mapie Marzeń. A jednak… Dobrze kojarzyła… coś takiego… 

Intensywnie przyglądała się jednemu ze zdjęć. Opalona kobieta leżąca nad brzegiem basenu w zmysłowej pozycji na plecach, oparta na ramionach z głową odchyloną do tyłu i przymkniętymi oczami, w… czarnym, jednoczęściowym kostiumie z powycinanymi bokami…. Poczuła ciarki przebiegające po całych plecach. Już dawno temu zorientowała się, że te ciarki to sygnał, że jej Przestrzeń jest plastyczna i reaguje na jej Intencję. To tak jakby Wszechświat szeptał, taaak to ten kierunek, korzystasz ze swojej energetycznej mocy, z nieskończonej ilości wersji rzeczywistości wybierasz właśnie tę. 

Na tym polega ugęszczanie materii…. Co umieścisz w Polu swojego widzenia przyciąga Cię bezwiednie do działań i sytuacji, niespodziewanych splotów wydarzeń, aż w którymś momencie orientujesz się, że właśnie to realizujesz… Spojrzała jeszcze raz na Mapę Marzeń. Zdjęcie pod wodą, wśród przepięknych raf koralowych, na obrazku obok uśmiechnięte delfiny. 

Momentalnie w jej głowie wyświetlił się film złożony z pojedynczych obrazów, które pojawiały się i momentalnie znikały, jakby jej mózg w zawrotnym tempie przeczesywał zapis doświadczeń z ostatnich dni. 

Stop klatka: basen – mozaikowe delfiny na ścianie, nurkowie z butlami, których po raz pierwszy widziała tam przedwczoraj. 

Stop klatka: film na FB, znajoma była w Egipcie i pływała z delfinami na otwartym morzu. Dziś dźwięk wielorybów… 

Twoja Przestrzeń fizyczna to przedłużenie tego co masz w swoich myślach, wizjach, słowach… To wszystko się przenika, każda myśl z emocją to niczym nić, z której utkana jest codzienność. 

Wzięła głęboki wdech i zainspirowana wróciła do komputera. 

Well, let’s play this game…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *