#KaMa na tropie 7 – Wataha

Panował przytulny półmrok. Na ścianach pląsały cienie rzucane przez zapalone świece ustawione na podłodze, półkach i szafkach. Delikatną, białą firankę zasłaniającą szerokie wejście do bungalowu podwiewał wiatr o zapachu kwiatów, do ich rozgrzanych ciał niosąc subtelny dotyk orzeźwiającej, morskiej bryzy. Pochylona …